Ty poezjo i ty wymowo… – z Ireną Jun rozmawia Lech Śliwonik

Na zdjęciu Irena Jun w spektaklu „Yourcenar”, reż. Ewa Bułhak (1997). Fot. Tomasz Zakrzewski.
Na zdjęciu Irena Jun w spektaklu „Yourcenar”, reż. Ewa Bułhak (1997).
Fot. Tomasz Zakrzewski.

O słowie dzisiaj się nie rozmawia. W wymiarze ogólnospołecznym i medialnym – temat niemodny. W środowisku teatralnym – wstydliwy, krępujący (nawet aktorzy Teatru Narodowej posiłkują się na scenie mikroportami, co szczególnie zabawnie wygląda w realizacjach szekspirowskich). Są na szczęście enklawy życia kulturalnego, w których takie rozmowy trwają i są uważane za coś normalnego. Jedną z tych enklaw jest ruch recytatorski, uprawiany przez wciąż niemałą gromadę, mimo że niepotrzebny dzisiejszym nowoczesnym artystom sceny (recytatorów w teatrze nie potrzeba – oznajmia artysta i zarazem dziekan wydziału aktorskiego Akademii Teatralnej). Nic dziwnego, że SŁOWO było tematem rozmowy, wprowadzającej do koncertu laureatów 63. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego, odbywającego się w ramach Salonu Poezji stołecznego Teatru Polskiego im. A. Szyfmana. Oczywiście, chodziło o słowo mówione, słowo sceniczne. Okazało się – i inaczej być nie mogło – że zdołano ledwie dotknąć problemu. Redakcja uznała, że rozmowę Ireny Jun i Lecha Śliwonika warto kontynuować, bo w końcu gdzie jest miejsce na taki dialog, jak nie w „Scenie”…

Czytaj dalej Ty poezjo i ty wymowo… – z Ireną Jun rozmawia Lech Śliwonik

Podejmijmy wyzwanie – stwórzmy wspólnotę

Wystąpienie przedstawiciela samorządu – inauguracja roku akademickiego w Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza

„Wyznaję z całą szczerością, że wystąpienie przed tak znamienitym gronem jest dla mnie zaskoczeniem – staję tutaj w zastępstwie przewodniczącego Piotra Piotrowicza – jest także ogromnym wyzwaniem.. Do tej pory w inauguracji roku akademickiego brałam udział z pozycji obserwatora i z podziwem słuchałam słów, padających z miejsca, w którym stoję w tej chwili, próbując nieudolnie doskoczyć do poziomu poprzedników, przemawiających w imieniu samorządu.

Czytaj dalej Podejmijmy wyzwanie – stwórzmy wspólnotę

Ruch amatorski – Karta Prawd Podstawowych

Charakterystyka:
• Amatorski ruch artystyczny – obejmuje wszystkie dziedziny sztuki, jest uprawiany zarówno indywidualnie, jak i w formie zespołowej. Uczestnikami są osoby bez formalnego przygotowania zawodowego, niezależnie od wieku, środowiska, wykształcenia, uzdolnień. Fundamentalnymi cechami są dobrowolność udziału oraz bezinteresowność.
• Rozmaite są motywacje uczestnictwa – potrzeba samoistnej wypowiedzi przez sztukę, przygotowanie do dalszej twórczości zawodowej, chęć atrakcyjnego spędzenia wolnego czasu, terapia, resocjalizacja. Twórczość amatorska nie wyklucza osiągnięcia wysokiego poziomu artystycznego, ale nie jest jej celem opanowanie rzemiosła, sprawność warsztatowa. Celem najpierwszym jest poznanie siebie, samowychowanie i samokreacja, rozwinięcie cech potrzebnych dla rozwoju jednostki i społecznie ważnych – pomysłowość, spontaniczność, otwartość, autentyczność, gotowość do poszukiwania i ryzyka. Ujmując rzecz syntetycznie: droga jest ważniejsza od osiągnięcia rezultatu, a postawy od umiejętności. Czytaj dalej Ruch amatorski – Karta Prawd Podstawowych

Tryptyk przełomu wieków

„Na początku XXI wieku ukazały się trzy książki: W roku 2002 Druga przestrzeń Czesława Miłosza z Traktatem teologicznym, rok później Karola Wojtyły poemat „Tryptyk rzymski”, a w 2014 esej Leszka Kołakowskiego „Jezus ośmieszony”. Wszystkie te dzieła zostały napisane w wieku XX. Czy to uprawnia do połączenia w tryptyk? Czy to aby nie sztuczna konstrukcja, czy jest coś, co stanowi motyw przewodni, spajający te trzy części?
Zacznijmy od Traktatu… Czesław Miłosz, jakby trochę się usprawiedliwiając, wyjawia przyczynę, która skłoniła go do napisania tego poetyckiego cyklu. Czytaj dalej Tryptyk przełomu wieków