Tryptyk przełomu wieków

SCENANa początku XXI wieku ukazały się trzy książki: W roku 2002 Druga przestrzeń Czesława Miłosza z Traktatem teologicznym, rok później Karola Wojtyły poemat „Tryptyk rzymski”, a w 2014 esej Leszka Kołakowskiego „Jezus ośmieszony”. Wszystkie te dzieła zostały napisane w wieku XX. Czy to uprawnia do połączenia w tryptyk? Czy to aby nie sztuczna konstrukcja, czy jest coś, co stanowi motyw przewodni, spajający te trzy części?
Zacznijmy od Traktatu... Czesław Miłosz, jakby trochę się usprawiedliwiając, wyjawia przyczynę, która skłoniła go do napisania tego poetyckiego cyklu.

Takiego traktatu młody człowiek nie napisze.
Nie myślę jednak, że dyktuje go strach śmierci.
Jest to, po wielu próbach, po prostu dziękczynienie,
także pożegnanie dekadencji,
w jaką popadł poetycki język mego wieku.

Dlaczego teologią? Bo pierwsze ma być pierwsze.

A tym jest pojęcie prawdy. I właśnie poezja
swoim zachowaniem przerażonego ptaka
tłukącego się o przezroczystą szybę, poświadcza,
że nie umiemy żyć w fantasmagorii.

Oby do naszej mowy wróciła rzeczywistość.
To znaczy sens, niemożliwy bez absolutnego punktu odniesienia.

 

Wacław Oszajca

 

Całość w Scenie 1-2 (93/94) 2018 str. 10